Kampania „Niewidzialni”

W naszym schronisku na co dzień przeprowadzamy dość dużo adopcji. Odwiedzają nas, szczególnie podczas weekendów, dobrzy ludzie, którzy szukają czworonożnych przyjaciół dla siebie i swoich bliskich. Do nowych domów prędko trafiają zwierzaki młode, nieduże i potrafiące przyciągnąć wzrok człowieka. Często nawet jesteśmy świadkami dość dramatycznych sytuacje, w których kilka rodzin jest chętnych do przygarnięcia tego samego czworonoga. Takie historie sprawiają, że nie martwimy się o domy dla części naszych podopiecznych.

Jednakże pod opieką mamy często zwierzęta o mniejszej „sile przebicia”. W pierwszym kontakcie nie potrafią zachwycić ludzi. Nie merdają ogonkiem, nie podchodzą ze śmiałością, a czasem groźnie poszczekują. Niektóre pyszczki obsypane są siwizną, co świadczy o tym, że nie są to już szczeniaki. Fakt ten zmniejsza zainteresowanie nimi. Bardzo rzadko słyszymy o nie pytania – o ich charakter, usposobienie czy podejście do człowieka. To właśnie te zwierzaki nazywane są przez nas NIEWIDZIALNYMI i o nich chcemy opowiedzieć.

Niewidzialnemu” psiakowi niezwykle ciężko znaleźć dom. Często czeka na niego miesiącami czy latami, mimo starań Opiekunów i Wolontariuszy. W Biurze Adopcji rzadko usłyszy się zapytanie o jego charakter czy usposobienie. A często są to naprawdę WSPANIAŁE psy, którym wystarczy poświęcić chwilę uwagi, by zauważyć ich zewnętrzne i wewnętrzne piękno.

Chcielibyśmy przedstawić Państwu serię porterów „niewidzialnych” psiaków. Te przedstawione w albumie to nie jedyni niewidzialni w naszym schronisku, jest to część tej grupy. Na zdjęciach staraliśmy się ująć ich piękne pyszczki i pokazać, że są cudownymi, pełnymi ekspresji psiakami. One też zasługują na to, by znaleźć kochające domy.

Zapraszamy do adopcji naszych niewidzialnych zwierzaków – przy bliższym poznaniu stają się wyrazistymi przyjaciółmi człowieka!

Fot.: Natalia/Realite

Zapraszamy do obejrzenia albumu na facebooku – klik

Zostaw komentarz

Komentarz

Podpis

E-mail

Strona internetowa

comments ( 1 )

  • ReplyEwa Mielczarek 7 Lut 2018

    Wspaniała inicjatywa, zasługuje na wielkie uznanie. Mam nadzieję, że wiele z tych (oby wszystkie) psich seniorów znajdzie upragniony dom. Pieski są naprawdę wspaniałe i nie szkodzi, że już nie młode. Jeszcze raz gratuluję pomysłu! Niestety nie mogę adaptować pieska, bo już jestem posiadaczką czworonoga, ale myślę że gdybym zdecydowała się na adopcję to przygarnęłabym właśnie psa starszego.